Incident po meczu Legii Warszawa
Opis wydarzeń po meczu Legia Warszawa
Piłka nożna / 2023-10-10
Zdarzenie po meczu
W czwartek po zakończeniu spotkania drugiej kolejki Ligi Konferencji, Legia Warszawa doznała porażki 0:1 ze swoim holenderskim rywalem. Jednak to, co działo się po meczu, wzbudziło większe zainteresowanie. Josue i Pankov zostali wyprowadzeni z autokaru przez policję i przewiezieni na komisariat.
Według relacji holenderskich mediów, zawodników zatrzymano za napaść na ochroniarza. Polskie dziennikarze zgłaszali jednak, że zamieszanie zaczęło się, gdy policja i służby ochrony podjęły decyzję o zamknięciu stadionu ze względu na możliwy incydent z grupą kibiców Legii. To spowodowało trudności w dostępie do autokaru, co doprowadziło do utarczek słownych i przepychanek.
Reakcja klubu
Własność prezydenta i prezesa Legii, Dariusza Mioduskiego, również została zaatakowana przez funkcjonariuszy. Policja otoczyła pojazd z piłkarzami, którzy byli częścią ekipy. Ostatecznie piłkarze zostali przewiezieni na komisariat. W piątek Josue i Pankov zostali zwolnieni z aresztu po przesłuchaniach, ale Pankovowi postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej. Pomimo zwolnienia, klub zdecydował się na wynajęcie prawnika z renomowanej holenderskiej kancelarii, aby zapewnić pełne wsparcie prawne zawodnikom.
Działania UEFA
Rzecznik Legii podkreślał, że zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej nie mogą być poważne, ponieważ zawodnicy zostali szybko uwolnieni i mogli wrócić do Polski. Klub twierdził, że relacje niezależnych świadków i materiały, które udostępnił publiczności, jednoznacznie wskazywały, że to służby porządkowe były stroną agresywną.
W reakcji na incydent, UEFA ogłosiła wszczęcie śledztwa. Klub został zachęcony do przesyłania materiałów dotyczących dyskryminacji ze względu na polską narodowość. Legia Warszawa podjęła działania w celu zebrania dokumentacji w tej sprawie.
Oświadczenie Pankova
Po powrocie do Warszawy, Pankov wydał oświadczenie, w którym podziękował klubowi i polskim władzom za pomoc w wyjaśnieniu sprawy. Podkreślił również, że od teraz jego drugim domem jest Polska, a on i jego rodzina nigdy nie zapomną o otrzymanym wsparciu.
Pankov nie zagrał w niedzielnym meczu z Rakowem Częstochowa, jednak jest nadzieja, że zaangażowanie klubu w tę sprawę przejdzie na korzyść całej drużyny, która z pewnością będzie determinowana, aby wyjaśnić tę sytuację i bronić swojej reputacji.