Skandaliczne zachowanie podczas meczu AZ Alkmaar - Legia
Artykuł opisujący skandaliczne zachowanie podczas meczu AZ Alkmaar - Legia
Piłka nożna / 2023-10-12 1:12:15
Holender o wydarzeniach na stadionie
Jestem Holendrem i byłem na meczu AZ Alkmaar - Legia. Ludzie nie wiedzieli, kim jestem, a ja słyszałem, jak źle mówili o Polakach. Traktowali ich jak robotników. Odkąd pojawiliśmy się w mieście, dało się wyczuć pewien rodzaj stresu - opowiada Rooyens na filmie opublikowanym w kanałach społecznościowych Legii.
Dyskryminacja i złe traktowanie
Poczułem jakiś rodzaj dyskryminacji - przyznał wprost Holender, który był członkiem oficjalnej delegacji stołecznego klubu. Wstydzę się tego, jak musiałem się tam czuć, gdy słuchałem tego, co o nas mówili - dodał znany producent telewizyjny.
Agresja i eskalacja konfliktu
Nastawienie ochroniarzy i policji było ukierunkowane na eskalację konfliktu, a nie na jego rozwiązanie. W podobnym tonie o wydarzeniach z ubiegłego czwartku mówił europoseł Andrzej Halicki, który ocenił, że mecz przejdzie do historii "przez sposób potraktowania gości i agresję, której nigdy wcześniej nie spotkał".
Traktowanie VIP-ów i brak bezpieczeństwa
Osoby w sektorze VIP były brane za rękę i gdzieś przesuwane. Niezależnie od tego, że zwracałem uwagę, że jestem posłem, żeby nie dotykać mnie, bo to było dosyć agresywne - relacjonował wydarzenia polski europoseł.
Konsekwencje dla winnych
Publiczne wypowiedzi burmistrz miasta Anji Schouten na temat Polaków i "szykanowanie ich tylko za to, że są właśnie z Polski" nie może pozostać bez odpowiedzi prawnej. Klub, który nie dopełnił starań, również powinien ponieść konsekwencje sportowe.
Przebieg wydarzeń
Po przegranym z AZ Alkmaar 0:1 spotkaniu 2. kolejki grupy E legioniści mieli być przetrzymywani na stadionie, zabroniono im wchodzenia do autokaru. Tłumaczono to faktem, że trzeba przeczekać moment, aż obiekt opuszczą kibice.
Sytuacja była niezwykle napięta, a holenderska policja aresztowała Radovana Pankova i Josue. Na terenie obiektu klubowego doszło chwilę wcześniej do przepychanek, naruszono nietykalność cielesną kilku członków polskiej ekipy. Widać to na nagraniach z nocnych zajść, gdzie właściciel i prezes Legii Dariusz Mioduski był mocno szarpany i popychany przez funkcjonariuszy.
Działania Legii
Rzecznik prasowy klubu poinformował we wtorek, że przygotowywana jest pełna dokumentacja dla UEFA, która ma pokazać prawdziwy przebieg wydarzeń w Alkmaar - kto był stroną agresywną i kto zainicjował tę sytuację.