Lech Poznań - Jagiellonia Białystok: emocjonujący remis 3:3
Relacja z emocjonującego meczu pomiędzy Lechem Poznań a Jagiellonią Białystok, który zakończył się remisem 3:3.
Piłka nożna / 2023-10-24 20:20:51
Wczesne prowadzenie Lecha
Gospodarze bardzo szybko objęli prowadzenie. Już w 2. minucie Zlatana Alomerovicia pokonał Adriel Ba Loua. Iworyjczyk w dobrym stylu wykończył akcję po dobrym podaniu Mikael Ishaka. Dla ofensywnego pomocnika Lecha był to trzeci ligowy gol w tym sezonie.
Drugie trafienie dla Lecha
Jagiellonia próbowała atakować, ale skuteczność była po stronie gospodarzy. W 43. minucie na 2:0 prowadzenie podwyższył Ishak. Po woleju Szweda piłka odbiła się od murawy. Wysoki kozioł zaskoczył bramkarza gości, co uniemożliwiło mu skuteczną interwencję.
Trzecia bramka dla Lecha
Kolejorz nie zamierzał zatrzymywać się po przerwie. Szybko po wznowieniu gry zrobiło się 3:0. Piłkę na połowie boiska przechwycił Ba Loua i pomknął w kierunku bramki Jagi. Po indywidualnym rajdzie trafił do bramki. Pierwszy raz na polskich boiskach Ba Loua mógł cieszyć się z dubletu.
Odpowiedź Jagiellonii
Wydawało się, że Lech ma wszystko pod kontrolą. Tym jednak razem goście zdołali błyskawicznie odpowiedzieć. W 54. minucie płaski strzał z linii pola karnego oddał Kristoffer Hansen. Bartosz Mrozek musiał wyciągać futbolówkę z siatki. I jak się okazało, był to początek szalonej pogoni.
Remis w doliczonym czasie gry
Chwilę później Jagiellonia mogła złapać kontakt. Piękną przewrotką popisał się Afimico Pululu, ale trafił tylko w boczną siatkę. To, co nie udało się Pululu, udało się w 66. minucie Mateuszowi Skrzypczakowi. Były zawodnik Lecha przytomnie zachował się pod bramką Mrozka w dużym zamieszaniu po rzucie wolnym egzekwowanym przez Bartłomieja Wdowika.
Rzut karny dla Jagiellonii
W doliczonym czasie gry Alan Czerwiński starł się w polu karnym Lecha z Dominikiem Marczukiem. Pociągany za koszulkę gracz Jagiellonii padł na murawę. Sędzia Damian Sylwestrzak dostał sygnał z wozu VAR i sprawdził sytuację na monitorze. Szybko podjął decyzję - rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Wdowik i szczęśliwie pokonał Mrozka. Golkiper Lecha był bliski obrony jedenastki.