Remis bezbramkowy w meczu Ruch Chorzów - Radomiak Radom
Krótki opis meczu pomiędzy Ruchem Chorzów a Radomiakiem Radom
Piłka nożna / 2023-11-13 22:16:45
Słaby początek meczu
Dla śląskiego beniaminka był to drugi mecz w "Kotle Czarownic". W roli szkoleniowca gospodarzy zadebiutował Jan Woś. Tydzień wcześniej zastąpił Jarosława Skrobacza, którego był asystentem. Niebiescy wcześniej wygrali tylko jeden mecz, co zepchnęło ich na przedostatnie miejsce w tabeli. Z kolei goście walczyli o szóste ligowe zwycięstwo w sezonie.
Brak emocji w pierwszej połowie
Jeżeli kibice szykowali się na jakąś piłkarską ucztę w chłodny, poniedziałkowy wieczór, to pierwsza połowa musiała ich mocno rozczarować. Właściwie można by było o niej powiedzieć jedynie to, że się odbyła. Autorem jedynego celnego strzału w tej części spotkania był zawodnik Ruchu Miłosz Kozak. Spróbował szczęścia zza pola karnego, a bramkarz Radomiaka bez trudu złapał piłkę.
Lepsza druga połowa
Ciekawiej zaczęła się druga odsłona. 20 sekund po wznowieniu gry sytuacji sam na sam z Albertem Posiadałą nie wykorzystał napastnik chorzowian Daniel Szczepan. Potem tuż nad poprzeczką posłał piłkę Kozak, a Tomasz Swędrowski trafił w słupek. Goście też zagrali aktywniej przed bramką Niebieskich, kiedy formę Krzysztofa Kamińskiego sprawdził mocnym uderzeniem Frank Castanieda. To jednak chorzowianie byli bliżej powodzenia. W 84. minucie po mocnym strzale z rzutu wolnego najlepszego na boisku Kozaka piłka trafiła w poprzeczkę i drużyny podzieliły się punktami.